Skąd biorę inspirację?
Dostałam od Was pytania dotyczące: skąd biorę pomysły na kartki?
I prawda jest taka, że z różnych miejsc.
Przede wszystkim – z głowy.
Od zawsze miałam duszę artysty i po prostu lubię tworzyć. To coś, co mam w środku i co naturalnie ze mnie wychodzi.
Czasem pomysł pojawia się nagle, bez większego planu – po prostu „widzę” go w głowie. A czasami jest tak, że tej weny nie ma. Siadam do pracy, muszę tworzyć bo pasję przerobiłam w swoją pracę i nic nie idzie. Nic do siebie nie pasuje, jest krzywo, nic nie gra. Nie czuję tego. Po jakimś czasie już wiem, że tego dnia albo w tym momencie nic nie stworzę. Mogę wtedy przygotować materiały: pociąć papier, pobigować, wydrukować etykiety, posprzątać pudełka, przejrzeć miejsca, do których dawno nie zaglądałam, sprawdzić, jak suszą się kwiaty, albo usiąść do komputera. I wtedy wchodzę w inne role – bo prowadząc własną działalność, jestem też księgową, copywriterem, specjalistą od marketingu, twórcą treści (content creatorem), fotografem swoich produktów, grafikiem czy pakowaczem zamówień.
Jest tego trochę.
Nie ukrywam i to was pewnie najbardziej ciekawi – inspiracje czerpię też z internetu, głównie z Pinteresta. To świetne miejsce, żeby zobaczyć trendy, zestawienia kolorów czy różne style. Nigdy jednak nie kopiuję – raczej łapię klimat i tworzę coś swojego. Na Pinterest zaglądam najczęściej wtedy, gdy nie mam weny albo szukam inspiracji na konkretny temat. Jeśli jeszcze nie znacie Pinteresta to koniecznie zaglądnijcie, każdy znajdzie coś dla siebie.
Jednak największą inspiracją jesteście jednak WY.
To właśnie Wy przychodzicie do mnie z najbardziej nietypowymi pomysłami. To przez Was mam w ofercie opcję personalizacji (przy każdej kartce dostępnej od ręki), a także specjalną zakładkę temu dedykowaną -> https://odrekihandmade.pl/personalizuj/ Daliście mi sygnał, że tego potrzebujecie.
Sama bym nie wymyśliła kartki:
- ślubnej z motywem ogórków kiszonych,
- SpongeBoba na ślub,
- albo z Minecraftem na urodziny.
To są tematy, które nie powstają w mojej głowie. To Wy mi je dajecie, ja pytam o wskazówki tj. kolorystyka, rozmiar, styl, w którym mogę iść. Ja daję pomysł, tekst i reszta dzieje się już na papierze,
Każda kartka jest inna, bo każda historia i każdy pomysł jest inny. Właśnie to kocham w tym, co robię – brak nudy i ciągłe tworzenie czegoś nowego.
Dlatego jeśli masz nawet najbardziej szalony pomysł i chcesz być moją inspiracją – pisz śmiało.
Może powstanie kolejna wyjątkowa kartka.
Ania 🙂
